Czas

Doba jest zdecydowanie zbyt krótka!

Nie wiem czy tylko ja tak mam, czy Wy też się borykacie z tym problem… Od początku roku 2020 wszystko mniej więcej ogarniałam i doba mi jeszcze wystarczała, do czasu!

No więc właśnie od moich urodzin ja nie wiem co się dzieje! Minęło już 1,5 miesiąca a mi codziennie brakuje czasu. Dosłownie! Chciałabym, żeby doba była dłuższa – niestety tego nie przeskoczę i trzeba sobie radzić inaczej!

Planer przeproszony

Najlepszy sposób, aby dobrze zarządzać swoim czasem to korzystać z notatnika / planera / kalendarza. Nawet zwykły zeszyt wystarczy by rozpisywać swoje dzienne plany/ zadania. Jeśli te opcje nie przypadły Ci do gustu to może zdecydujesz się na zapisywanie swoich zadań na karteczkach samoprzylepnych lub wersja mobilna “Sticky Notes” – swego czasu z tej apki korzystałam długo.

Ja już mam swój ulubiony zeszyt i z dnia na dzień zapełniam go kolejnymi zadaniami. Mam nadzieję, że pozwoli mi to ogarnąć wszystkie tematy, które ostatnio kulały. Trochę tego jest co trzeba usprawnić, ale pamiętajcie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!😉

Gdy byłam tu nieobecna…

Wiele się działo!

Gdzie są posty?

No więc właśnie! Powstało wiele wpisów, które czekają na publikację. Nie wiem dlaczego, ale uważam że na każdy z przygotowanych tematów przyjdzie odpowiednia pora i przez ten ostatni czas mimo, że nic nie opublikowałam to pisałam do tzw. szuflady. Jedno jest pewne nudno już tu nie będzie, a że pisanie mnie relaksuje zamierzam na bieżąco się odzywać!

Maluch w akcji

❤️

Maluch w akcji to określenie idealnie oddaje obecnego Borysa (synka). Przez ostatnie tygodnie z narzeczonym zastanawiamy się codziennie skąd nasze urocze dziecko czerpie baterię i dalej żyjemy w nieświadomości. Nie zidentyfikowaliśmy, żadnego obiektu z którego Borys mógłby czerpać energię – nasze dziecko potrafi być na chodzie po 13 godzin bez drzemki.

Po prostu jest to dla nas temat Z A G A D K A !

Żegnamy MM i pieluchy! Czerwiec był miesiącem przełomowym bo w momencie odstawiania mleka modyfikowanego podśmiechiwałam się, że jeszcze się okaże, że za jednym zamachem pożegnamy pieluchy. Z mlekiem poszło bardzo szybko. Borys zakumplował się ze swoim nocnikiem i w domu temat jest opanowany. Jeszcze ratujemy się pieluszkami na noc i przy wyjściach na spacer.

Trip

Wyjazdów zbyt wiele nie było, ale był jeden szczególny, który zapamiętam na długo. Mieliśmy okazję na 4 dni wyskoczyć do Pobierowa i dzień swoich urodzin spędzałam na plaży, pogoda dopisała – czego chcieć więcej? Mi nic więcej do szczęścia nie trzeba!

Maluch w akcji – jeszcze więcej zdjęć na moim IG 😉
https://www.instagram.com/stolarniana_pancia/

Co jeszcze?

Było tego dosyć dużo, a nie chcę Ci zabierać czasu tzw. pierdołami.

Jedyne co tu napiszę to czego można się spodziewać w najbliższym czasie na blogu ☺️

Na pewno pojawi się wpis z wypadu nad Bałtyk, Borysowe książki i jego TOP listy, może podzielę się z Wami zdjęciami, które miałam okazję zrobić. Na pewno wiele rzeczy Ci opowiem z życia mamy i dziecka.

Jeśli dalej jesteś zainteresowana/y to zapraszam Cię w kolejny piątek na nowy wpis ❤️ Miłego dnia!

Be the first to reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *