Recenzja poradnika “(NIE) GRZECZNI?”

Dzień dobry w Nowym Roku – jak zawsze nieco spóźniona!😉 Ten wpis dedykuje wszystkim rodzicom, którzy czasem głowią się i troją, by zrozumieć swoje dziecko i szukają złotego środka lub poradnika. Jak ta książka znalazła się w moich rękach?

recenzja książki
Borys też przejrzał, co kryje się w tej książce 😉

Wszystko za sprawą mojego Matiego, który dociekliwie szukał książki/ poradnika, który będzie skarbnicą wiedzy, ale także da nam szanse poznać świat widziany oczami dziecka. Mamy już kilka książek o rozwoju dziecka, etapach jakie przechodzimy z dzieckiem i teoriach psychologów. Niestety te wszystkie książki są napisane w taki sposób, że ciężko mi przebrnąć przez połowę książki, a czytanie jak dana metoda wychowawcza zadziałała na każde dziecko z osobna, a jest ich np. trzydzieścioro to już kompletnie do mnie nie przemawia. Gdybym jeszcze pisała pracę magisterską, wtedy by mnie to interesowało.

Jako rodzic szukam czegoś, co pomoże mi najprościej zrozumieć, dlaczego dziecko zachowuje się tak, a nie inaczej w danej sytuacji i co nim kieruje. Dlaczego? Nie oszukujmy się, ale jako rodzice, mimo że wydaje nam się że jesteśmy wyluzowani, a świat dziecka jest nieskomplikowany to mylimy się – wchodząc w dorosłość zapominamy o dziecięcym świecie.

No i pewnego dnia Mati mówi do mnie “słuchaj zamówiłem sztos książkę o tym, aby lepiej zrozumieć Borysa i już nie mogę się doczekać” – sceptycznie do tego podchodziłam i nie byłam przekonana, ale jak książka do nas trafiła to coraz bardziej zaczęła mnie ciekawić. Wzięłam ją ze sobą do kąpieli i nie zapomnę jak, czytając wstęp parsknęłam śmiechem i już wiedziałam, że zdecydowanie chcę tę książkę przeczytać! Podzielę się z Wami tym krótkim wstępem.

Małgorzata Bajko, Monika Janiszewska

(NIE) GRZECZNI? Codzienne sytuacje widziane oczami rodzica i dziecka. Zaskakujące, rozśmieszające, wprawiające w zadumę.

“Wyobraź sobie, Drogi Rodzicu, że masz uroczą 5-letnią córkę Alicję. Odbierasz ją z przedszkola trochę wcześniej niż zwykle, ponieważ czeka Was ważna uroczystość – obiad z okazji imienin teściowej. Prezent starannie zapakowany, bukiet jej ulubionych kwiatów gotowy, sukienka Alicji odprasowana. Majstersztyk. Przypominasz córeczce, że będziecie śpiewać babci “Sto lat” i żeby była grzeczna.

Kiedy jest już po wręczeniu prezentu, uściskach i życzeniach, babcia pyta Alicję, jak jej minął dzień w przedszkolu. Ala opowiada, że świetnie, i chwali się, że zna nowy wierszyk. Babcia zachęca do deklamowania. Alicji nie trzeba długo prosić. Z entuzjazmem staje na krześle i recytuje:

Siedzi misio na łące,
puszcza bąki śmierdzące.
Przyszła mama, misia zbiła,
Miś się skupkał, mama zgniła.

I tu, Drogi Rodzicu, mamy do Ciebie pytanie. Co byś zrobił w takiej sytuacji? Wybuchnął głośnym śmiechem? Kazał Alicji natychmiast zejść z krzesła, skarcił ją i powiedział, że po powrocie do domu dostanie karę? Przeprosił babcię? Natychmiast zadzwonił do dyrekcji przedszkola? A może zastanawiałbyś się przez najbliższe tygodnie, gdzie popełniłeś wychowawczy błąd i co wyrośnie z Twojego dziecka…?

I tego właśnie dotyczy ta książka. Piszemy w niej o sytuacjach rodzicielskich, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć, o emocjach, jakie im towarzyszą, i o reakcjach dorosłych. Pokazujemy także – a wręcz przede wszystkim – emocje dzieci oraz ich reakcje na zachowania rodziców.”

Ten krótki fragment, który Ci pokazałam, tylko po to żebyś mogła zrozumieć co ja odczuwałam, a możliwe, że Twoje odczucia będą zupełnie inne.

poradnik (nie)grzeczni?
Wiele fiszek kolorowych, aby móc wracać do najważniejszych treści.

Poradnik jest dla rodziców dzieci w wieku 0-6 lat, a sama książka jest małego formatu, więc zmieści Ci się do torebki i możesz ją zabrać ze sobą wszędzie bez żadnych wymówek.

Co mnie urzekło?

  • każdy temat z danego rozdziału składa się z historyjki, która idealnie pokazuje dany problem, a następnie mamy wyszczególnione odczucia dziecka i osobno co rodzic czuje, a na koniec komentarz eksperta – świetne rozwiązanie, aby zrozumieć daną sytuację dogłębnie
  • prosty język sprawia, że czyta się ten poradnik z przyjemnością
  • wartościowe treści
  • wszystko czego szukałam znalazłam w jednym poradniku
  • mały format tak jak już pisałam
  • urocze ilustracje

Poniżej załączam spis treści, tak , abyś mogła zapoznać się z tematami, które są poruszane w książce.

Czytając zaznaczałam wiele fragmentów, które są istotne i by o nich nie zapomnieć nakleiłam wiele kolorowych karteczek samoprzylepnych z hasłami, tak aby łatwiej mi odnaleźć konkrety.

Wreszcie dowiedziałam się, o co chodzi z tym “NIE” i “MOJE” – i tutaj mamy historię o dwuletnim dziecku, które stoi w Zoo obok akwarium z rybami i zasłania rybkę, żeby inni jej nie oglądali bo to miała być “jego rybka”, a ojciec zaczyna karcić syna. Gdy maluch płacze i przyciąga wzrok gapiów, ojciec pociąga chłopca za rękę i wyprowadza na zewnątrz. Komentarz autorek jest następujący “w swoim mniemaniu zapewne uczył synka dzielenia się z innymi. Nie zrozumiał, że dwuletni chłopiec mówiąc o rybce “moja”, uczył się ważniejszej rzeczy na swoim etapie rozwoju. Wszak żeby nauczyć się z kimś dzielić, najpierw trzeba się nauczyć własnej odrębności i posiadania. Trzeba wzmocnić dopiero rozwijające się ego, żeby później móc dokonywać szlachetnych czynów.” A poniżej ostatni cytat, z którym się z Tobą podzielę dotyczy w pewnym momencie najczęściej słuchanego i ulubionego przez rodziców słowa “NIE”.

Małgorzata Bajko, Monika Janiszewka

Nasze JA rodzi się z “NIE” i “MOJE”. Gdy dwulatek mówi “NIE”, oznacza to, że ma własne potrzeby, pragnienia, przeżywa własne emocje, bo nie jest Tobą Rodzicu. Gdy ten naturalny, spontaniczny przekaz jest przez rodzica ignorowany albo tłumiony, a już w najgorszym przypadku gdy dziecko dostaje za to karę, to jako dorosły człowiek nie będzie w stanie samo nazwać i egzekwować własnych granic oraz granic innych ludzi. Nie będzie wiedzieć, kim tak naprawdę jest. Może to spowodować, że odgrodzi się od innych wysokim murem lub się z nimi zleje.

Nie chcę zbyt wiele Ci “zdradzić” z książki, aby czytanie tego poradnika sprawiło Ci tak samo wielką frajdę jak mi, i żebyś znalazła swoje najcenniejsze informacje, do których będziesz wracać. Ten poradnik to najlepiej zainwestowane pieniądze, więc jeśli szukasz książki, która sprawi, że łatwiej będzie Ci zrozumieć własne dziecko, a także chcesz wychowywać dziecko nie tracąc z nim dobrego kontaktu to z całego serca polecam Ci tę książkę! Ja jestem pozytywnie zaskoczona tym poradnikiem i wiem, że może nie wszystkim przypaść do gustu, to uważam, że powinna się znaleźć na półce każdego rodzica.

A może już czytaliście ten poradnik? Dajcie znać w komentarzu czy takie wpisy Was interesują.

Miłego wieczoru!

Paulina

2 thoughts on “Recenzja poradnika “(NIE) GRZECZNI?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *